Witaj Gość!   [ Logout ]    
Działalność Koła
Dane adresowe - kontakt
 Egzaminy na kartę wędkarską
Nasze finanse

Władze Koła
rozliczenie pracy Zarządu

 Zarząd I kadencji 2003-2005
 Zarząd II kadencji 2005-2009
 Zarząd III kadencji 2009-2013
 Zarząd IV kadencji 2013-2017

Użytkownicy
Witaj, Gość
Pseudonim
Hasło
(Zarejestruj się)
Członkostwo:
Ostatni: jaro_jga
Nowe dzisiaj: 0
Nowe wczoraj: 0
Wszystkie: 511

Na stronie:
Gości: 33
Użytkowników: 0
Razem: 33

Informacje i komunikaty
Wody górskie (info)
 Schemat Pilchowic

Nasi sponsorzy

















Kącik Wędkującej Młodzieży

Przyjaciele Grodzkiego

























Karkonoski Klub Wędkarski




Recenzje z zawodów
· Spinningowe Grand Prix Polski - Puchar Katowic
· Spinningowe Grand Prix Polski - Boleń Odry
· Spinningowe Grand Prix Polski - Sandacz Turawy
· Spinningowe Grand Prix Polski - Puchar Sanu

Bóbr w Wojanowie zamknięty
Wysłano dnia 24-08-2011 o godz. 12:22:18 przez jarekk

Naszym zdaniem.
W ostatnim tygodniu sierpnia, decyzją Prezydium Zarządu Okręgu nie wolno wędkować na odcinku Bobru od MZK Wojanów – Biblioteka do mostu przy Pałacu w Wojanowie. Powodem zamknięcia rzeki jest trening zawodników Kadry Polski przed zbliżającymi się Spinningowymi Mistrzostwami Świata w Połowie Pstrągów.


W okresie obowiązywania zakazu będą prowadzone wzmożone kontrole Straży Rybackiej.

Zdziwienie może budzić fakt, że informację o wprowadzeniu zakazu przesłano do kół i opublikowano na stronie internetowej Zarządu Okręgu tuż przed obowiązywaniem zakazu. Nie ma również informacji bezpośrednio nad wodą, ani w postaci tablic, ani ulotek. Wędkarz, nawet posiadający dostęp do internetu, nie zagląda przecież na stronę ZO przed każdym wędkowaniem. Pewne jest, że informacja o zakazie dotrze tylko do niewielkiej grupy wędkarzy.

Niemal od roku docierają do nas wieści o planach zorganizowania w naszym rejonie spinningowej imprezy o randze światowej. Wszystkie informacje przekazywane są w formie ustnej i bardziej przypominają plotki niż rzetelną wiedzę. Do dzisiaj nie było nawet wiadomo gdzie impreza ma się odbyć. Wymieniano kilka miejsc na Bobrze i Kwisie. Zamknięcie odcinka Bobru może więc być sygnałem, że mistrzostwa rozegrane zostaną właśnie na wymienionym odcinku.
Przyznam, że jeżeli w taki sposób wygląda organizacja zawodów na tym etapie, to już teraz można wyrażać obawy o efekt końcowy działań jeleniogórskiego OKS.


SPROSTOWANIE

Jak ustaliłem podczas rozmów z wędkarzami (prawdopodobnie członkami kadry narodowej) wędkującymi na zamkniętym odcinku Bobru, działanie Zarządu Okręgu polegające na wyłączeniu odcinka rzeki z amatorskiego połowu ryb, nie ma żadnego związku z planowanymi na przyszły rok Spinningowymi Mistrzostwami Świata w Połowie Pstrągów. Oficjalny trening wymaga zaproszenia wszystkich zgłoszonych drużyn. W tym wypadku wędkowały osoby przygotowujące się do startu w zawodach spinningowych we Włoszech.



jarekk


 
Pokrewne linki
· Więcej o Naszym zdaniem.
· Napisane przez jarekk


Najczęściej czytany artykuł o Naszym zdaniem.:
Spinningowe Mistrzostwa Okręgu nie dla wszystkich


Oceny artykułu
Wynik głosowania: 0
Głosów: 0

Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku


Pokrewne tematy

Naszym zdaniem.

"Bóbr w Wojanowie zamknięty" | Logowanie/Założenie konta | 3 komentarze | _SEARCHDIS
Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Bóbr w Wojanowie zamknięty (Wynik: 1)
przez PITBUL dnia 25-08-2011 o godz. 00:53:11
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)

Kwestia "mistrzostw" była już (enigmatycznie przez Delegata ZO) podejmowana na naszym tegorocznym, wiosennym Walnym Zgromadzeniu Koła. By nie było żenady pominę merytoryczność i …pretensje oddelegowanego Kolegi (materiał dokumentalny do wglądu w przypadku ewentualnych wątpliwości).   Inicjatywa i pomysł moim i nie tylko moim zdaniem "trafione" ! Po kolejnej, wczorajszej (23.8.2011) burzy mózgów na zarządzie GRODZKIEGO, trzeba jednak wyjaśnić GRODZKIE podejście do tego tematu. Jak wspomniałem marketingowo - świetna sprawa. Popularyzacja naszych wód po wielu latach bezrybia (wynikającego.... ok, pominę - czas prawie - oby  "przeszły" i szybko przez wszystkich zapomniany) poparta nowym projektem informatora przesłanym przez ZO (do mocnego dopracowania w kwestii okresu ochronnego pstrąga!!!)  na kolejne lata rodzi jednak nadzieję. Nadzieję na wreszcie poważne potraktowanie Bobru. Najbardziej cieszą informacje, że to co dotąd ni cholery nie było możliwe, staje (stanie?) się realne. Jak się okazuje. Można dorybiać. Można zmieniać zasady użytkowania danego odcinka wody. Bez armagedonu, klęsk wszelakich ! I wszystko przed zmianą operatu. Jestem wdzięczny Zarządowi Okręgu za otwarcie dotychczas zatrzaśniętych drzwi i za zaprzestanie przyjmowania "pseudodemokratycznych" (popartych "ilością szabel)  wniosków odnośnie spławika na WODACH stricte GÓRSKICH.

Mam tylko nadzieję, że inicjatywa i pomysł Kapitanatu Sportowego pod przywództwem Andrzeja Leśnika, nie jest jedynie próbą ratowania swej (ZO) pozycji w negocjacjach odnośnie porozumień międzyokręgowych. Od dłuższego czasu prawie nikt z innych okręgów nie zagląda na nasze (kiedyś rybne – Bóbr i Kwisa) rzeki. Mam nadzieję, że za pomysłem pójdą konkretne decyzje. I nie żebym lubił makulaturę, ale przy takim przedsięwzięciu sądzę, że warto by wędkarze dostali "coś" na papierze.  Dlaczego mam tak ograniczone zaufanie do deklaracji składanych słownie? Odpowiedź jest prosta. Wszyscy kochający i szanujący Bóbr, pamiętający zaangażowanie i determinację (między innymi Kolegi Czarnego, Streamerklubu itd., itd. -  lista zbyt długa - wspomniałem tylko najstarszych orędowników tematu - którzy doprowadzili Bóbr do zapomnianej dziś niestety świetności) zapewne mają nadzieję, że projekt "Mistrzostw" nie będzie tylko "pojedynczym strzałem" marketingowym dla podpisania stosownych umów międzyokręgowych. Jako przykładem "niewykorzystanego marketingu" posłużę się sandaczowaniem na Pilchowicach. Po (dawnej co prawda publikacji materiału multimedialnego Grześka Sicińskiego & ...) nastąpił na tę wodę prawdziwy NAJAZD. I wszystko było by OK. Promocja, marketing (raczej "spadnięty" z nieba dla ZO - tylko się cieszyć !). I co? I mimo zwiększonej, nakręconej publikacją presji, do dziś nikt w ZO nie ruszył dupy by chociaż spróbować "zamortyzować" odpowiednimi zarybieniami" nasiloną presję na sandacza. Od razu odpowiem, że chore zaufanie do informacji zawartych w zdawanych na koniec roku rejestrach możecie sobie Panowie jako zakładkę w Baśnie Braci Grimm wsadzić ! (od lat wiadomo, że to fikcja i nie ma  to (poza kasą) realnego ani prawno - ustawowego uzasadnienia (a jeśli według Panów nawet tak jest - to po chusteczkę odłowy kontrolne „narzucone w operacie”?). Zamiast sensownemu gospodarowaniu przy wtórze tuzów naukowych zaszczepiono Bóbr i Pilchowice gatunkiem mocno rodzimym czyli Boleniem (Dziękujemy Panie doktorze B., dziękujemy profesorze W. - przy świadkach padło stwierdzenie - "a...to  tak dla urozmaicenia" -  pełna "profeska").

Wracając do tematu. Nie można, przygotowując imprezę o takiej skali liczyć, że po raz kolejny ktoś przyjmie ustalenia na przysłowiowy "ryj". Pomysł dobry jak wspomniałem, ale by go sensownie zrealizować z bezpieczeństwem dla wody po spodziew

Przeczytaj dalszy ciąg komentarza...




Re: Bóbr w Wojanowie zamknięty (Wynik: 1)
przez PITBUL dnia 25-08-2011 o godz. 01:29:45
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Myślę, że przy pracach nad "nowym operatem" warto skrzyknąć spotkanie Kół i szerokopojętych - "grup wędkarskich" zainteresowanych przyszłością nie tylko Bobru ale i Kwisy. Projekt ZO Jelenia Góra został rozesłany do Kół PZW. Czasu mało....



Re: Bóbr w Wojanowie zamknięty (Wynik: 1)
przez Marszal dnia 25-08-2011 o godz. 08:41:56
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Tomek rozpoczął (mam nadzieję) dyskusję nad dalszym kształtem wędkarstwa na Bobrze i Kwisie. Bóbr z racji mojego miejsca zamieszkania, przynależności organizacyjnej do Grodzkiego i zamiłowania do Kropek jest mi bliższy, ale Kwisa również jest mi droga jako łowisko i siedlisko. Król Bóbr i Królowa Kwisa wymagają specjalnego traktowania. Przyszłoroczne mistrzostwa będą napewno dźwignią marketingową, którą trzeba wykorzystać. Można spodziewać się najazdu miłośników Kropek i zwiększonej presji. Czy zatem nie należy wprowadzić pewnych regulacji w uprawnieniach wędkarskich? Jednym z takich rozwiązań jest limitowanie pobytów nad Bobrem w ramach składki okręgowej. Dla przykładu: w ramach znaczka na wody górskie (widzę konieczność rozdzielenia znaków) wędkarz będzie miał możliwość 10 wyjść nad wodę. Są rejestry, obowiązują wpisy więc nie będzie problemu z nadzorem nad tym. Kolejne wyjścia będzie trzeba wykupić dodatkowo, wpłacając ustaloną kwotę na zarybianie i pilnowanie rzeki. Kwoty oczywiście do ustalenia i dyskusji. Wówczas sprawiedliwy będzie przepływ pieniędzy w łowisko, w zależności od presji w jego obrębie. Trzeba tylko w operacie wywalczyć możliwość dorybiania " interwencyjnego" za pieniądze uzyskane z licencji dodatkowych.
Kolejnym krokiem powinno być dążenie do utworzenia odcinków specjalnych (o takich rozwiązaniach już pisałem), obfitego w ryby, z limitowaną ilością wędkarzy uwapnionych do połowy w każdym dniu. Możliwe byłoby wykupienie licencji rocznej, ale również w ograniczonej ilości i niestety (albo "stety") za dość wysoką cenę. Warunkiem koniecznym jest przy takich rozwiązaniach:
a) możliwość dorybiania interwencyjnego, usankjonowanego zapisami w operacie wodnoprawnym;
b) wykorzystanie zgromadzonych środków wyłącznie na dany odcinek rzeki;
c) ochrona rzeki (doposażenie SSR Grodzkie i SSR zaprzyjaźnionych w środki i możliwości techniczne do sprawowania swojej służby).
d) umożliwienie wykupu licencji jednodniowych w sposób dogodny dla potencjalnego łowiącego (tutaj koniecznością jest, aby zastanowić się nad możliwością sprzedaży imiennych licencji przez strażników (np. emerytów lub rencistów lub osobę bez pracy), po uprzednim zgłoszeniu takiej chęci przez potencjalnego nabywcę. Taka dyspozycyjność musiałaby zostać zrekompensowana z pieniędzy zbieranych w ramach sprzedanych licencji.

To tak na początek. Pozostałe myśli kołatające się po głowie muszę poukładać, aby nie wyszedł z tego jakiś niezrozumiały bełkot.


Serwis działa od: 21.04.2003 r.

red. Jarek Krempa

Wszelkie prawa zastrzeżone

PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.03 sekund