Witaj Gość!   [ Logout ]    
Działalność Koła
Dane adresowe - kontakt
 Egzaminy na kartę wędkarską
Nasze finanse

Władze Koła
rozliczenie pracy Zarządu

 Zarząd I kadencji 2003-2005
 Zarząd II kadencji 2005-2009
 Zarząd III kadencji 2009-2013
 Zarząd IV kadencji 2013-2017

Użytkownicy
Witaj, Gość
Pseudonim
Hasło
(Zarejestruj się)
Członkostwo:
Ostatni: jaro_jga
Nowe dzisiaj: 0
Nowe wczoraj: 0
Wszystkie: 511

Na stronie:
Gości: 20
Użytkowników: 1
Razem: 21

Teraz online:
01 : kacperk

Informacje i komunikaty
Wody górskie (info)
 Schemat Pilchowic

Nasi sponsorzy

















Kącik Wędkującej Młodzieży

Przyjaciele Grodzkiego

























Karkonoski Klub Wędkarski




Recenzje z zawodów
· Spinningowe Grand Prix Polski - Puchar Katowic
· Spinningowe Grand Prix Polski - Boleń Odry
· Spinningowe Grand Prix Polski - Sandacz Turawy
· Spinningowe Grand Prix Polski - Puchar Sanu

Dzień Dziecka na Wiejskiej, polityczne igrzyska działaczy.
Wysłano dnia 06-06-2012 o godz. 22:57:35 przez jarekk

Naszym zdaniem.

Już pod koniec maja można było obserwować prace porządkowe na terenie wokół starorzecza przy ulicy Wiejskiej. W ruch poszły piły i kosiarki, wykarczowano krzaki, uprzątnięto nawet zalegające tutaj śmieci i butelki. Na "wyspie" zapanował ład i porządek, a złośliwi mówili, że pozostało już tylko pomalowanie trawy na zielono.




Nie byłoby w tym nawet nic dziwnego. Celem było jak najlepsze "sprzedanie" się medialnie. Miały to być zawody wędkarskie z okazji Dnia Dziecka zorganizowane w podziękowaniu władzom miasta za patronat nad Spinningowymi Mistrzostwami Świata. Musiało więc wypaść znakomicie. Za organizację wziął się nawet związkowy "specjalista" od marketingu i promocji (autor nowatorskiej metody płoszenia kormoranów w maju przy pomocy sokolników) - Zbigniew Bogacki.



Po ogarnięciu terenu rozwieszono posiadane bannery, ustawiono podium i puchary. Był jednak pewien problem. Od samego początku wiadomo było, że impreza tak politycznie potrzebna działaczom, nie będzie się liczyła jeśli nie przybędą na nią dzieci. A było to wielce prawdopodobne. W tym samym czasie w Sobieszowie odbywał się wędkarski piknik. Impreza organizowana już po raz dziewiąty przez Koło PZW Cieplice - profesjonalnie, bez politycznego garba, ze znakomitą, spontaniczną atmosferą. Wiadomym było od początku, że dzieci jeleniogórskie wybiorą "Cegielnię" w Sobieszowie, a nie bezrybne bajoro przy Wiejskiej.

Można by w tym miejscu zadać pytanie dlaczego organizator nie dogadał się z Kołem Cieplice ? Dlaczego nie połączono imprez ? Rozwiązanie  z pozoru banalnie proste. Każdy jednak, kto próbował poszukać porozumienia ze Zbigniewem Bogackim, wie jak wyglądają rozmowy i na czym może polegać "kompromis" z tym działaczem. Nikt nie miał też zamiaru brać udziału w politycznych igrzyskach działacza, a jemu zupełnie nie na rękę dzielić się z góry oczekiwanym sukcesem. Pojawiło się więc zagrożenie, że impreza firmowana przez Zarząd Okręgu i utożsamiane z nim Koło "Miasto" nie dojdzie do skutku.

Władza jednak nie w ciemię bita. Sięgnięto do najprostszego rozwiązania, które sprawdzono przy okazji Spinningowych Mistrzostw Świata - wypożyczono dzieci z Bogatyni.

W Bogatyni działa bardzo prężna szkółka wędkarska, która jakby przy okazji stała się zapleczem dla działaczy jeleniogórskiego Zarządu Okręgu, taką swoistą "wypożyczalnią" młodzieży. Sympatyczne i zupełnie nie świadome swej roli dzieciaki, pakowane są do samochodów i przewożone w miejsca gdzie wypada, by z przyczyn propagandowych akurat się znalazły. Szkółka ma z tego korzyść, a działacze okręgowi mogą spać spokojnie, bo nawet w sytuacji, gdy zarzyna się lokalną, jeleniogórską szkółkę wędkarską odmawiając finansowania, doprowadza do konfliktu z instruktorami lub usuwa młodzież ze sportowej rywalizacji odmawiając prawa startu w zawodach, zawsze można zaczerpnąć z bogatyńskiego źródła.



To właśnie z tego powodu mieliśmy okazję obserwować polityczny faux-pas popełniony podczas uroczystości otwarcia Spinningowych Mistrzostw Świata, gdy poczet sztandarowy wciągający na maszt flagę Jeleniej Góry - gospodarza mistrzostw miał na piersiach napis "Bogatynia". Przyjezdni oberwatorzy mogli pozwolić sobie na zadawanie podszytych złośliwością pytań o istniejące zależności między miastami, a działacze PZW... Działaczom w zasadzie było obojętne co i kogo reprezentują osoby obecne w poczcie sztandarowym. Mało który z nich był w stanie zauważyć i ocenić wagę wpadki.



W zasadzie nie byłby to może nawet wielki problem. Działacze PZW dysponują godną podziwu odpornością na krytykę, a dla nas obserwacja kolejnego poziomu ich kompromitacji, przestaje budzić jakieś szczególne emocje. W przypadku Dnia Dziecka sprawy wyglądają jednak nieco inaczej. Jeżeli najliczniejsza w Jeleniej Górze - szkółka wędkarska prowadzona przez Koło Grodzkie, boryka się z problemami finansowymi, jeśli nie ma na transport nad wodę, jeśli brakuje na podstawowy sprzęt, zanęty, a nawet przysłowiową kiełbasę na grilla, a w tym samym czasie działacz z Wańkowicza podejmuje decyzję o skierowaniu środków na imprezę w której nadrzędne stają się cele polityczne, a dzieci są tylko "środkiem organizacyjnym", to trudno się dziwić, że budzi to wiele wątpliwości.



Za niecały rok odbędą się wybory do władz okręgowych. Można się spodziewać, że przez ten czas faworyzowane będą koła "trzymające linię", o największej sile sprawczej, koła dysponujące największą liczbą głosów: Koło "Miasto" Jelenia Góra i koła zgorzelecko - bogatyńskie. Nie wolno jednak godzić się na to, aby polityczny biznes działacza szykującego się na najwyższy okręgowy stołek, uderzał w osoby autentycznie zaangażowane w pracę społeczną, aby przynosił szkodę młodzieży, a co za tym idzie całemu naszemu Stowarzyszeniu.

jarekk


 
Pokrewne linki
· Więcej o Naszym zdaniem.
· Napisane przez jarekk


Najczęściej czytany artykuł o Naszym zdaniem.:
Spinningowe Mistrzostwa Okręgu nie dla wszystkich


Oceny artykułu
Wynik głosowania: 0
Głosów: 0

Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku


Pokrewne tematy

Informacje i komunikaty

"Dzień Dziecka na Wiejskiej, polityczne igrzyska działaczy." | Logowanie/Założenie konta | 10 komentarze | _SEARCHDIS
Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Dzień Dziecka na Wiejskiej, polityczne igrzyska działaczy. (Wynik: 1)
przez bartex84 dnia 10-06-2012 o godz. 16:52:28
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Swoją drogą rozmawiając z sędziami z MŚ jedyne co chwalili to organizacjie w którą jedna z pań włożyła bardzo dużo pracy, lecz bardzo byli zawiedzeni na ,,sokolniku ,frytce,, czy jak kto woli za nie dotrzymanie obietnic o zapewnieniu nie dwóch jak to bylo obiecane podczas zbierania chętnych na sędziów a chociaż by jednego ciepłego posiłku za cały dzień włożonej pracy społecznej i poczęstowaniu ich sucha bułką. Jednym słowem czuli się zrobieni w balona. Ale jak by faktyczne warunki zostały powiedziane był by problem znaleźć chętnych do pracy społecznej.Więc krótko mówiąc co niektórzy mieli okazję poznać prawdziwą twarz mistrza płoszenia kormoranów w maju :-D hmm może o Kormoran Bogatymia chodziło ?.



Re: Dzień Dziecka na Wiejskiej, polityczne igrzyska działaczy. (Wynik: 1)
przez fast48 dnia 10-06-2012 o godz. 13:38:03
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Jak widzę " naczelnego sokolnika " za barem to odnoszę wrażenie że ten drugi gość zamawia u niego cztery piwa koniecznie w tych pucharach . Chłopcy z grodzkiego to przecież   wam odebrano pieniądze na szkółkę  by wydać je na tą imprezę  a tak na marginesie  ile  na nią  wydano. Gdy w przyszłości będziecie robić festyn młodzieżowy o kiełbaski zwróćcie się do tego zamawiającego piwo on   to załatwi.



Re: Dzień Dziecka na Wiejskiej, polityczne igrzyska działaczy. (Wynik: 1)
przez bartex84 dnia 10-06-2012 o godz. 16:22:47
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
He he . Ten słynny sokolnik przez niektórych sędziów z MŚ został ochrzczony ,,frytka,, ha ha przez suchą bułkę która dostali zamiast obiecanych frytek :-D



Re: Dzień Dziecka na Wiejskiej, polityczne igrzyska działaczy. (Wynik: 1)
przez bartex84 dnia 10-06-2012 o godz. 16:52:24
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Swoją drogą rozmawiając z sędziami z MŚ jedyne co chwalili to organizacjie w którą jedna z pań włożyła bardzo dużo pracy, lecz bardzo byli zawiedzeni na ,,sokolniku ,frytce,, czy jak kto woli za nie dotrzymanie obietnic o zapewnieniu nie dwóch jak to bylo obiecane podczas zbierania chętnych na sędziów a chociaż by jednego ciepłego posiłku za cały dzień włożonej pracy społecznej i poczęstowaniu ich sucha bułką. Jednym słowem czuli się zrobieni w balona. Ale jak by faktyczne warunki zostały powiedziane był by problem znaleźć chętnych do pracy społecznej.Więc krótko mówiąc co niektórzy mieli okazję poznać prawdziwą twarz mistrza płoszenia kormoranów w maju :-D hmm może o Kormoran Bogatymia chodziło ?.



Re: Dzień Dziecka na Wiejskiej, polityczne igrzyska działaczy. (Wynik: 1)
przez przemslot dnia 09-06-2012 o godz. 21:59:41
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Pozwole sobie odnieść się do kilku rzeczy ponieważ przy okazji wojny grodzko - związkowej oberwało sie nam jako kołu odłamkami :)

Autor pisze : "Sympatyczne i zupełnie nie świadome swej roli dzieciaki, pakowane są do samochodów i przewożone w miejsca gdzie wypada, by z przyczyn propagandowych akurat się znalazły." - chciałbym zauważyć że znalazły się również nad cegielnią w sobieszowie, również jakaś propaganda tego wymagała?

"Szkółka ma z tego korzyść, a działacze okręgowi mogą spać spokojnie, bo nawet w sytuacji, gdy zarzyna się lokalną, jeleniogórską szkółkę wędkarską odmawiając finansowania, doprowadza do konfliktu z instruktorami lub usuwa młodzież ze sportowej rywalizacji odmawiając prawa startu w zawodach, zawsze można zaczerpnąć z bogatyńskiego źródła." - przepraszam jaką korzyść? Nie otrzymaliśmy na szkółkę żadnych pieniędzy związkowych. WSZYSTKIE środki pochodzą z pieniędzy publicznych, tj z przetargów organizowanych przez Urząd Miasta w Bogatyni m.in z działalności pożytku publicznego. Byli koledzy u nas z wizytą roboczą, mieli dostęp do dokumentów więc po co te dyrdymały. Kwestia koszulek "Bogatynia" jest również bardzo prosta, za transport i inne przyjemności płaci UM Bogatynia a promocja miasta jest zawarta w warunkach umowy. Poza tym tak jak pisałem w mailu jestem do waszej dyspozycji jeśli chodzi o pomoc merytoryczną w celu sięgnięcia po środki publiczne dla waszego koła.

Co do kwestii głosów o ile mnie pamięć nie myli największą ilością głosów dysponują koła posiadające dużą ilość zrzeszonych, nasze ma niespełna 130 osób...

Pozdrawiam


Serwis działa od: 21.04.2003 r.

red. Jarek Krempa

Wszelkie prawa zastrzeżone

PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.04 sekund