Witaj Gość!   [ Logout ]    
Działalność Koła
Dane adresowe - kontakt
 Egzaminy na kartę wędkarską
Nasze finanse

Władze Koła
rozliczenie pracy Zarządu

 Zarząd I kadencji 2003-2005
 Zarząd II kadencji 2005-2009
 Zarząd III kadencji 2009-2013
 Zarząd IV kadencji 2013-2017

Użytkownicy
Witaj, Gość
Pseudonim
Hasło
(Zarejestruj się)
Członkostwo:
Ostatni: jaro_jga
Nowe dzisiaj: 0
Nowe wczoraj: 0
Wszystkie: 511

Na stronie:
Gości: 32
Użytkowników: 0
Razem: 32

Informacje i komunikaty
Wody górskie (info)
 Schemat Pilchowic

Nasi sponsorzy

















Kącik Wędkującej Młodzieży

Przyjaciele Grodzkiego

























Karkonoski Klub Wędkarski




Recenzje z zawodów
· Spinningowe Grand Prix Polski - Puchar Katowic
· Spinningowe Grand Prix Polski - Boleń Odry
· Spinningowe Grand Prix Polski - Sandacz Turawy
· Spinningowe Grand Prix Polski - Puchar Sanu

Coraz więcej pytań w sprawie Grzegorza Z.
Wysłano dnia 04-07-2012 o godz. 23:26:13 przez jarekk

Naszym zdaniem.
Mimo upływu czasu oraz prowadzonego postępowania wyjaśniającego, w sprawie członka spinningowej kadry narodowej Grzegorza Z., i jego rzekomej próbie oszustwa podczas zawodów "Mityng nad Bobrem", pojawia się coraz więcej pytań, które pozostają bez odpowiedzi.



O skandalu pisaliśmy w połowie maja. Od tamtego czasu, mimo zapowiedzi trenera kadry Andrzeja Leśnika szybkiego ukarania (zawieszenia w prawach zawodniczych) winnego do dnia dzisiejszego sprawa tkwi w martwym punkcie.

Wiadomo jedynie, że 25 maja 2012 roku wszczęte zostało postępowanie przed komisją dyscyplinarną przy Głównym Kapitanacie Sportowym. W trakcie postępowania przeprowadzono w Wojanowie wizję lokalną z udziałem dwóch członków kadry i ich trenera. Jeden z nich miał podczas zawodów widzieć podłożoną przez sędziego kartkę, która oznaczała złowienie ryby. Zdaniem tej osoby kartka leżała w trawie, a sędzia dawał znaki Grzegorzowi Z, że tam coś jest. Żaden ze świadków nie potwierdził jednak, że Grzegorz Z. podjął kartkę, Na znaki sędziego Grzegorz Z. nie zareagował, sprawy działy się za jego plecami. Również obwiniony jeleniogórski sędzia Ignacy P., wg nieoficjalnych informacji, złożył oświadczenie, że była to wyłącznie jego inicjatywa, że chciał pomóc Grzegorzowi Z., ale ten pomocy nie przyjął.

Pozostaje kwestią otwartą, czy jest to tylko próba przyjęcia przez sędziego całej winy na siebie, czy potwierdzenie zdarzeń, które rzeczywiście miały wówczas miejsce. Można też zadać pytanie dlaczego obwinieni podjęli taki trud - sędzia ukrył karteczkę w trawie, a Grzegorz Z. ryzykownie miał ją podjąć na oczach zawodników, skoro mogli to zrobić w przerwie między turami, albo tuż po zakończeniu wędkowania ? Kolorowe karteczki oznaczające złowienie ryby nie były jakoś szczególnie znakowane i na dobrą sprawę Grzegorz Z. mógł je nabyć dzień wcześniej w dowolnym sklepie papierniczym, a na zawody przybyć z całym "bloczkiem" w kieszeni.

Mimo tak wielu wątpliwości, braku dowodów i niejednoznacznych wypowiedzi świadków, trener kadry Andrzej Leśnik jest jednak przekonany o winie Grzegorza Z. Jemu i dwóm kolegom z komisji dyscyplinarnej nie przeszkadził nawet fakt, że wizję lokalną prowadziła wyłącznie strona oskarżycielska - Grzegorz Z. był nieobecny, a osoby składające obciążające go oświadczenia pozostają w relacji zależnej względem głównego oskarżyciela, są zawodnikami podlegającymi selekcjonerowi kadry.

W dniu 25 czerwca b.r. odbyło się głosowanie w komisji dyscyplinarnej GKS wniosku o ukaranie Grzegorza Z. (prawdopodobnie półtoraroczną) czasową dyskwalifikacją. W głosowaniu wziął udział trener kadry i był jedną z nielicznych osób głosującą za ukaraniem zawodnika. Zdecydowana większość członków komisji wstrzymała się od głosu, uznając brak jednoznacznych podstaw do wyznaczenia kary.

Sprawa więc "zawisła" - jako przyczynę podaje się urlop jednego z członków komisji. Działacze nieoficjalnie przyznają, że do ukarania Grzegorza Z. brak na dobrą sprawę podstaw. Wiedzą jednak, że sprawa zabrnęła tak daleko, że "trzeba coś z tym zrobić". Uniewinnienie Grzegorza Z. może rzucić na nich cień podejrzeń o chęć zatuszowania sprawy. Ukaranie go z kolei, przy obecnym stanie wiedzy jest zupełnie pozbawione podstaw i nie mieści się nawet w dość "pojemnych" standardach PZW. Zastanawiają się też nad kwestiami proceduralnymi, m.in. nad tym czy w przypadku, gdy niemal wszyscy głosujący w komisji zajmują stanowisko neutralne (wstrzymują się od głosu), to można uznać sprawę za przegłosowaną na niekorzyść zawodnika ?

W najbliższym czasie pewnie dowiemy się jak działacze wybrnęli z tego zamieszania i bez wątpienia do sprawy będziemy mogli powrócić. W środowisku zawodniczym huczy od plotek, każdy ma praktycznie swoje i często odmienne zdanie na temat postępowania trenera, Grzegorza Z. i pozostałych członków kadry. Z drugiej strony, znane są też metody "załatwiania" takich spraw przez działaczy PZW. Zapowiada się długie i ciekawe widowisko.


jarekk



 
Pokrewne linki
· Więcej o Naszym zdaniem.
· Napisane przez jarekk


Najczęściej czytany artykuł o Naszym zdaniem.:
Spinningowe Mistrzostwa Okręgu nie dla wszystkich


Oceny artykułu
Wynik głosowania: 0
Głosów: 0

Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku


"Coraz więcej pytań w sprawie Grzegorza Z." | Logowanie/Założenie konta | 3 komentarze | _SEARCHDIS
Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Coraz więcej pytań w sprawie Grzegorza Z. (Wynik: 1)
przez jarekk dnia 05-07-2012 o godz. 10:51:48
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
W najbliższych dniach będę rozmawiał z Przemkiem Jedlińskim - osobą, która znakomicie zna i środowisko zawodnicze i działaczowskie. Rozmowa powinna zawisnąć najpóźniej w poniedziałek.




Re: Coraz więcej pytań w sprawie Grzegorza Z. (Wynik: 1)
przez fast48 dnia 08-07-2012 o godz. 12:52:46
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
I wszystko niby ok. Tylko według mnie zapominamy o innych kwestiach. Pomijając fakty i funkcje sportowe, obydwaj Panowie są działaczami Okręgu – Ignacy P. jest członkiem Okręgowej Komisji Rewizyjnej, Grzegorz Z. członkiem Kapitanatu Sportowego. Jakoś wszyscy o tym zapominają. I skoro / nieoficjalnie/ nastąpiło przyznanie się do winy sędziego, to jakoś brakuje mi dymisji z zajmowanej funkcji, lub co najmniej innych kroków podjętych przez szefa OKR Jana Kaziemkę. A swoją drogą czy to nie ciekawy zbieg okoliczności  Jan K.sędzia klasy krajowej – afera lipieniowa na zawodach i oficjalny wyrok -aktualnie przewodniczący OKR, Ignacy P-sędzia klasy krajowej- afera na Mityngu Nad Bobrem – aktualnie członek OKR. I co tu jeszcze można dodać……………… może to ,że Andrzej Leśnik jest szefem OKS-u w Jeleniej Górze, a reszta, reszta jest milczeniem………….



Serwis działa od: 21.04.2003 r.

red. Jarek Krempa

Wszelkie prawa zastrzeżone

PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.03 sekund