Witaj Gość!   [ Logout ]    
Działalność Koła
Dane adresowe - kontakt
 Egzaminy na kartę wędkarską
Nasze finanse

Władze Koła
rozliczenie pracy Zarządu

 Zarząd I kadencji 2003-2005
 Zarząd II kadencji 2005-2009
 Zarząd III kadencji 2009-2013
 Zarząd IV kadencji 2013-2017

Użytkownicy
Witaj, Gość
Pseudonim
Hasło
(Zarejestruj się)
Członkostwo:
Ostatni: jaro_jga
Nowe dzisiaj: 0
Nowe wczoraj: 0
Wszystkie: 511

Na stronie:
Gości: 34
Użytkowników: 0
Razem: 34

Informacje i komunikaty
Wody górskie (info)
 Schemat Pilchowic

Nasi sponsorzy

















Kącik Wędkującej Młodzieży

Przyjaciele Grodzkiego

























Karkonoski Klub Wędkarski




Recenzje z zawodów
· Spinningowe Grand Prix Polski - Puchar Katowic
· Spinningowe Grand Prix Polski - Boleń Odry
· Spinningowe Grand Prix Polski - Sandacz Turawy
· Spinningowe Grand Prix Polski - Puchar Sanu

Jeleniogórski OKS rozwiązany, działacze coraz bardziej podzieleni.
Wysłano dnia 17-12-2012 o godz. 23:11:59 przez jarekk

Naszym zdaniem.

Prawdopodobnie to wizja przyszlorocznych wyborów do władz PZW powoduje, że w jeleniogórskim Zarządzie Okręgu dochodzi do kolejnych konfliktów. Działacze budując swoje "zaplecze wyborcze" coraz częściej sięgają do wzajemnych oskarżeń, toczą personalne wojenki, spychając działalność statutową na odległy plan.



W dniu dzisiejszym (17.12.2012 r.) Prezydium Zarządu Okręgu stosunkiem głosów 7:2 rozwiązało Okręgowy Kapitanat Sportowy. Podjęte też zostaną prace nad nowym regulaminem OKS-u. Wszystko, aby zapobiegać sytuacjom jakie miały miejsce w OKS-sie w ostatnim okresie. A wesoło nie było.

Nieco ponad tydzień temu otrzymałem zaproszenie na posiedzenie OKS, które miało odbyć się 11 grudnia. Okazja była wyjątkowa. Okręg PZW Jelenia Góra po raz pierwszy otrzymał propozycję zorganizowania w 2013 roku prestiżowych zawodów muchowych z cyklu Grand Prix Polski - "Puchar Bobru 2013". Organizacja takiej imprezy to nie byle jakie wyzwanie, a spora grupa doświadczonych muszkarzy należy do działającego przy naszym kole Karkonoskiego Klubu Wędkarskiego. Oczywiste jest więc, że warto skorzystać z ich doświadczenia. Na spotkanie z władzami okręgu poszedłem więc nastawiony na rzeczową dyskusję o możliwości współpracy przy organizacji zawodów.





Dość szybko okazało się jednak, że rozmowy o sprawach organizacyjnych, o zawodach, o problemach klubów, o sporcie wędkarskim nie są celem spotkania. Skupiono się na sprawach personalnych.

Odczytano pisma jakie wpłynęly do OKS. Na początek opinia prawna, która kwestionowała poprzednie działania części działaczy oraz pismo w którym informowano o wszczęciu postępowania przez Rzecznika Dyscyplinarnego wobec Grzegorza Z., zawodnika, członka OKS.

Grzegorz Z. został już wczesniej zawieszony w nie do końca jasnych okolicznościach po aferze o której pisaliśmy w maju b.r. Mówiono wtedy nawet o osobistej rozgrywce pomiędzy zawodnikiem, a trenerem kadry narodowej Andrzejem Leśnikiem.

Tym razem jednak zarzuty są innej rangi. Strażnicy SSR ze Szczecinka przyłapali Grzegorza Z. na wędkowaniu bez uprawnień i z niezarejestrowanego środka pływającego. Dla części zgromadzonych nie ma to znaczenia. Ku mojemu zaskoczeniu wszystko jest omawiane w kategoriach walki personalnej. Wpadka Grzegorza Z. jest traktowana jako atak na jego osobę.

Potem przyszła pora na ciosy z drugiej strony. Odczytano wniosek Andrzeja Sikorskiego o zawieszenie pełnienia funkcji V-ce Prezesa ZO ds. Sportu Andrzeja Leśnika. W uzasadnieniu padają bardzo ciężkie zarzuty, ale zupełnie pomija się konkrety. Do tego sporo absurdalnych "zarzutów" jak np "...ma wpływ na pracę pracowników biura, próbował rozwiązać OKS" lub "...założył nowy klub wędkarski". Wniosek zupełnie jakością nie odbiega od wniosku złożonego na moją osobę w związku z publikacjami w niniejszym serwisie, a momentami mam wrażenie, że jest jeszcze bardziej pozbawiony sensu.

Atmosfera coraz bardziej gęstnieje, a do głosu dochodzi Pani Grazyna Bogacka, która stwierdza, że to zebranie jest pozbawione sensu, bo nie została odpowiednio wczesniej powiadomiona. Nie przeszkadza jej to jednak już chwilę potem głosować nad usunięciem Andrzeja Leśnika z funkcji szefa OKS. Głosowanie takie nie ma oczywiście formalnie najmniejszego sensu, bo OKS nie jest organem statutowym lecz komisją którą powołuje i odwołuje Zarząd Okręgu. Pani Bogacka pewnie przez zapomnienie porównuje jednak komisję z sądem koleżeńskim i uważa, że po takim głosowaniu A. Leśnik powinien ustąpić.




Do ataku rusza również J. Kaziemko, szef okręgowej komisji rewizyjnej. Informuje beztrosko, że wszystkie kluby wędkarskie miały kontrolę, a najgorzej jest w Klubie Wędkarskim Potokowiec do którego należał A. Leśnik. Jemu to wystarcza, w szczegóły nie wnika, ale też jakby zapomina, że kontrola wymaga pewnych procedur. Jedną z nich jest powiadomienie klubu o o rozpoczęciu kontroli, a pokontrolny protokół wymaga podpisu zarówno szefa komisji, jak i przedstawiciela klubu. Formalnie ...żadne kontrole klubów się nie odbyły.

Całe przedstawienie, opisane tutaj w mocno okrojonej formie wzbudza moje zdziwienie, ale i pewien zachwyt. Szczerze mówiąc podziwiam ludzi, którzy potrafią bez mrugnięcia okiem, bez zawahania wiary w swoją nieomylność, kompromitować się publicznie. Prawdopodobnie to wzajemne wsparcie, ta swoista maszynka wzajemnego klepania się po plecach wywołała u działaczy poczucie tak daleko idącej pewności siebie, że przegłosowanie największej bzdury nie stanowi dla nich większego problemu. W końcu pracowali na to wiele lat. I również ci, którzy dzisiaj czują się atakowani lub odsunięci, sami tworzyli ten "system".




Kulminacją emocji zebranych i nie ukrywam dla mnie największym zaskoczeniem był moment, kiedy działacze poczuli, że ich arsenały pism, oskarżeń i inwektyw się kończą i po prostu postanowili zakonczyć zebranie. ...A gdzie nasze sprawy ? Gdzie organizacja zawodów, gdzie kwestie finansowania sportu, klubów, młodzieży ? Pani Bogacka, A. Sikorski, G. Zarębski, J. Kaziemko najzwyczajniej w świecie zebrali się i wynieśli z sali. Ci którzy mieli tak wiele do powiedzenia nie zająknęli się nawet o sporcie ?

Przyznam, że z punktu widzenia zaproszonych gości poczuliśmy sie po prostu oszukani. Ktoś ukradł nasz wolny czas, oderwał od obowiązków, aby w momencie gdy zebranie mogło nabrać sensu, po prostu lekceważąco opuścić salę ? Tak się nie postępuje.



Jedyną osobą, która wyszła z zebrania zachowując twarz był Grzegorz Siciński. Nie angażował się w dyskusję, a między kolejnymi "ciosami błotem", po prostu poprosił działaczy o głos i złożył rezygnację z funkcji Wiceprzewodniczącego OKS i członka komisji. OKS przestał więc istnieć już tydzień temu. Dzisiejsza decyzja Prezydium ZO, to właściwie tylko formalne "przyklepanie" tego co stało się podczas tamtego spotkania.

Obecnie czekamy na decyzje. Jeżeli Karkonoski Klub Wędkarski ma aktywnie uczestniczyć w przygotowaniach do muchowego GPX Polski, musimy wiedzieć czy rozmawiamy z organem statutowym PZW, czy tylko z grupką skłóconych działaczy, którzy za tydzień, dwa, miesiąc, przestaną pełnic swoje funkcje.


jarekk

 
Pokrewne linki
· Więcej o Naszym zdaniem.
· Napisane przez jarekk


Najczęściej czytany artykuł o Naszym zdaniem.:
Spinningowe Mistrzostwa Okręgu nie dla wszystkich


Oceny artykułu
Wynik głosowania: 0
Głosów: 0

Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku


"Jeleniogórski OKS rozwiązany, działacze coraz bardziej podzieleni." | Logowanie/Założenie konta | 5 komentarze | _SEARCHDIS
Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Jeleniogórski OKS rozwiązany, działacze coraz bardziej podzieleni. (Wynik: 1)
przez PITBUL dnia 18-12-2012 o godz. 07:26:35
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Zaskoczony nie jestem. Jedyne co mnie dziwi to pomyłka Majów.
Jak się okazuje nie chodziło o koniec świata (a i w dacie się troszkę pomylili.... ;) Czytając relację aż chce się zacytować klasyka Ferdynanda Kiepskiego - "Są rzeczy o których się fizjologom nie śniło". A nieustający pierwszy kwietnia w Okręgu Jelenia Góra trwa.... (tylko jakoś coraz mniej wszystkim do śmiechu !)
P.S. Przewrotnie chyba zmierzam do zaakceptowania na zasadzie sexeksperymentu nowej grupy prącej do władzy (Pan Opiekun Naszego Koła z rodziną + Dżentelmen którego dane przez pewien czas z powodów sądowych funkcjonowały jako imię i pierwsza litera nazwiska i wspierający układ "Pretorianie" z Lubawki pod wodzą znanego z swych koniunkturalnych zachowań - kłamczucha Brutusa Pana Mirosława, etc...)
Dlaczego ? A dlatego, że za cztery latka wielu stwierdzi, że Kononowicz to "złoty człowiek".....
Póki sądy i część władzy w dłoniach, podpowiadam paragraf 14. Ale wierząc w sukces to może warto zaczekać (tak dla pewności... :))))




Re: Jeleniogórski OKS rozwiązany, działacze coraz bardziej podzieleni. (Wynik: 1)
przez grzesiekB dnia 19-12-2012 o godz. 21:12:12
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)

Ale za to herbatka dobra ! I chyba tyle pozytywnego w tym spotkaniu :D


Szczerze, to bardzo mnie, jako młodego muszkarza ciekawi jak będą wyglądały te zawody ! :) Fajnie by było nie ośmieszyć się na oczach innych..



Serwis działa od: 21.04.2003 r.

red. Jarek Krempa

Wszelkie prawa zastrzeżone

PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.04 sekund