Witaj Gość!   [ Logout ]    
Działalność Koła
Dane adresowe - kontakt
 Egzaminy na kartę wędkarską
Nasze finanse

Władze Koła
rozliczenie pracy Zarządu

 Zarząd I kadencji 2003-2005
 Zarząd II kadencji 2005-2009
 Zarząd III kadencji 2009-2013
 Zarząd IV kadencji 2013-2017

Użytkownicy
Witaj, Gość
Pseudonim
Hasło
(Zarejestruj się)
Członkostwo:
Ostatni: jaro_jga
Nowe dzisiaj: 0
Nowe wczoraj: 0
Wszystkie: 511

Na stronie:
Gości: 34
Użytkowników: 0
Razem: 34

Informacje i komunikaty
Wody górskie (info)
 Schemat Pilchowic

Nasi sponsorzy

















Kącik Wędkującej Młodzieży

Przyjaciele Grodzkiego

























Karkonoski Klub Wędkarski




Recenzje z zawodów
· Spinningowe Grand Prix Polski - Puchar Katowic
· Spinningowe Grand Prix Polski - Boleń Odry
· Spinningowe Grand Prix Polski - Sandacz Turawy
· Spinningowe Grand Prix Polski - Puchar Sanu

Sokoły, kartka w trawie, kupujemy nieużytki ...-najważniejsze wydarzenia 2012
Wysłano dnia 01-01-2013 o godz. 20:42:28 przez jarekk

Naszym zdaniem.
Przełom roku to zwykle martwy sezon. Nad wodą pustki, lód nie dopisuje, a na prawdziwe pstrągowe łowy trzeba jeszcze poczekać. Nawet działacze zajęci świętowaniem jakby przycichli, nie są w stanie dostarczyć ani zabawnego, ani bulwersującego tematu. To świetny czas na podsumowanie roku. A działo się całkiem sporo.



Zaczęło się całkiem nieźle, a nawet z przytupem. Już w lutym podczas zebrania walnego naszego koła jeden z wiceprezesów ZO ogłosił wszystkim, że problem pustoszenia naszych wód górskich przez "czarną zarazę" zostanie definitywnie rozwiązany w zupelnie nowatorski sposób, dzięki jego pomysłowości i inicjatywie - za płoszenie kormoranów wezmą się sokolnicy. Oczywiście kormorany widząc taka akcję bez wątpienia padłyby trupem na miejscu, tyle że działacz wpadł na pomysł, aby akcję przeprowadzić w maju, a jak wiadomo tym którzy na ten temat mają choćby śladową wiedzę w maju kormorany są zupełnie gdzie indziej, skupione na tym, by za rok przylecieć nad nasze rzeki w jeszcze większym składzie.


Potem była wpadka podczas rozgrywanych w kwietniu zawodów "Mityng nad Bobrem". Sędzia ukrył w trawie kartkę, która oznaczała złowioną rybę, zawodnik miał to podnieść, ale nie podniósł, podobno zobaczył, okiem mrugnął, ktos to widział, domyślił się i ...ruszyła związkowa maszynka. Oświadczenia, zeznania, sprostowania, oskarżenia, poszlaki i świadkowie naoczni jak najbardziej, tyle że akurat ich tam nie było, itd, itp. Koniec końców zawodnik skazany, zawieszony. Sędzia też poniósł konsekwencje, bo z sędziowania zrezygnował, ale w składzie okręgowej komisji rewizyjnej pozostał, bo w końcu drobne oszustwo na sportowym polu nie musi oznaczać nieuczciwości podczas kontroli finansów ...no, tak przynajmniej uważają jego wyjątkowo tolerancyjni koledzy.


Generalnie, to chyba właśnie sport dominował wśród ciekawszych wydarzeń 2012 roku. Takiej imprezy jak rozegrane w maju Spinningowe Mistrzostwa Świata w jeleniej Górze jeszcze nie było i długo pewnie nie będzie. Impreza przygotowana znakomicie, uczestnicy zachwyceni. Ogrom pracy jaki włożyła Pani Joasia zauważony nawet przez krajowa prasę. Wyniki jednak ...no może nie tak jednoznacznie fatalne jak naszych piłkarzy, ale jak to mawiają przychylni organizatorom komentatorzy - liczyliśmy na nieco więcej. Oczywiście przy okazji doszło do kilku sporów, kłótni i konfliktów, których motorem był "Główny Działacz" mistrzostw, nota bene ten sam "fachowiec", o którym do dzisiaj opowiadają sobie rozbawione kormorany.


Skutkiem nieporozumień podczas rozgrywania mistrzostw była rezygnacja komendanta jeleniogórskiej SSR i w zasadzie do grona zadowolonych z dzialalności "Głównego Działacza" mogli dołączyć jeleniogórscy kłusownicy. Przez kilka kolejnych miesięcy wody były pilnowane znacznie mniejszym składem. Spinningowe Mistrzostwa Świata zasługują na uwagę jeszcze pod innym względem. Przy społecznym zaangażowaniu sędziów i strażników, wpływach z dotacji, zaangażowaniu sponsorów oraz pokaźnego wpisowego pobieranego od zawodników, działaczom udało się zamknąć bilans zawodów wynikiem finansowym w okolicy zera.

W tym samym czasie, gdy na Wańkowicza trafiały gratulacje za Spinningowe Mistrzostwa Świata, działalność zawiesiła największa jeleniogórska szkółka wędkarska. Szkółka prowadzona przez naszych instruktorów nie otrzymała dotacji zarządu okręgu. Mówiło się, że jest to kolejny skutek uboczny organizacji Mistrzostw Świata, działacze twierdzili, że to tylko z powodu bałaganu, że ktoś o temacie zapomniał. Faktem jest, że szkółka pieniędzy nie dostala i jej działalność została zawieszona.


Lipiec i sierpień to okres wakacji, zwykle dość leniwy sezon. To czas, gdy przeciętny, okręgowy działacz PZW ląduje zwykle nad brzegiem jakiegoś jeziora, rezerwuje domek lub ustawia przyczepę, grilla, coś tam pichci, czasem zbiera grzyby, łapie opaleniznę lub katar gdy leje, czasem łowi ryby...
W tym roku było inaczej. Właśnie w sezonie ogórkowym na Wańkowicza o mało nie doszło do finalizacji największego biznesu ostatnich lat. Okręg jeleniogórski jest włascicielem żwirowni w okolicy Wojanowa. Zbiornik w pobliżu miasta, ładnie położony, z czystą i dobrze przełowioną wodą (ryby się nie tłoczą), ma jedną wadę. Znaczna część przyległych gruntow należy do spółki, która wydobywała swego czasu kruszywo. Grunty są nieużytkami i były wystawione na sprzedaż za kwotę ok. 350 tyś zł Oczywiście byłoby korzystnie gdyby PZW nabyło te ziemie, chociaż kwota nie była mała.

Pomimo wakacyjnego rozleniwienia za sprawę wziął się "Główny Negocjator" i po ciężkich, samodzielnie prowadzonych i niewątpliwie twardych rozmowach biznesowych cena za nieużytki osiągnęła wartość 570 tys. Szybko podjęta została stosowna uchwała prezydium ZO i ...o mały włos okręg jeleniogórski nie stanął na krawędzi bankructwa. Taki wydatek mógł na kilka lat zachwiać okręgowym budżetem. Szacowano, że zabraknie na inwestycje, na zarybienia, na mlodzież, straż rybacką, zawody, itp. Niestety, inicjatywa przerwana została przez działaczy niepomnych podjętych wysiłków popartych niewątpliwym talentem negocjacyjnym "Głównego Negocjatora". Uchwałę unieważniono, okręg przed bankructwem uratowano, ale kosztem wędkarzy, którzy zarzucając swoje zestawy do wojanowskiej żwirowni nadal pewnie czują dyskomfort ustawiając stołeczki na "obcej ziemi".


Ostatni kwartał 2012 roku to nasilająca się wojenka między działaczami dzielącymi szable przed zbliżającymi się przyszłorocznymi wyborami. Działacze stali się wyjątkowo aktywni, a ponieważ w jeleniogórskim ZO obowiązuje zasada - im więcej aktywności tym skuteczniejsza kompromitacja, ostanie miesiące roku przynosiły zdarzenia za którymi trudno było czasem nadążyć. Najpierw wpadka Okręgowego Rzecznika Dyscyplinarnego zakończona rezygnacją z funkcji, kompromitacja Okręgowego Sądu Koleżeńskiego uwikłanego w działania pozbawione i sensu i podstaw prawnych, paraliż organizacyjny, a następnie likwidacja OKS, a na zakończenie blamaż Okręgowej Komisji Rewizyjnej próbującej prowadzić kontrole klubów w sposób, mówiąc delikatnie, nie do końca zgodny z prawem.


Takim sposobem dobrnęliśmy do końca 2012 roku, roku wyjątkowo ciekawego, roku dwojga działaczy - małżeństwa, które na Wańkowicza grało  pierwsze skrzypce narzucając styl i wyznaczając standardy sprawowania władzy. Niewykluczone, że była to próbka tego co czeka nas w najblizszych latach. Nikt już nie kryje, że nadchodzące w 2013 roku wybory mogą dać im pełnię władzy. Wiele na to wskazuje, że będzie to na prawdę ciekawy okres.



jarekk

 
Pokrewne linki
· Więcej o Naszym zdaniem.
· Napisane przez jarekk


Najczęściej czytany artykuł o Naszym zdaniem.:
Spinningowe Mistrzostwa Okręgu nie dla wszystkich


Oceny artykułu
Wynik głosowania: 0
Głosów: 0

Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku


Pokrewne tematy

Informacje i komunikaty

"Sokoły, kartka w trawie, kupujemy nieużytki ...-najważniejsze wydarzenia 2012" | Logowanie/Założenie konta | 2 komentarze | _SEARCHDIS
Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Sokoły, kartka w trawie, kupujemy nieużytki ...-najważniejsze wydarzenia 2012 (Wynik: 1)
przez bartex84 dnia 01-01-2013 o godz. 22:00:08
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Ciekawe podsumowanie pracy działaczy :)

Rzeczywiście w organizację MŚ Pani Asia włożyła dużo pracy a dla ciekawych którzy nie mieli okazji o tym poczytać link do wspomnianego artykułu z prasy wędkarskiej http://www.ww.media.pl/?page=Structure&id=49&nid=40 [www.ww.media.pl]

Z artykułu można łatwo odczytać że całe te zamieszanie w okręgu  zdecydowanej większości obraca się wokół małżeństwa z Wańkowicza. Ostatni okres nie był dobry dla naszych wód a kadencję można ocenić jako złą, bo takiego bezrybia jak w tych latach nie było nad jeziorem. Więc mam nadzieję że delegaci dostrzegą ten problem i wybiorą dobrze. Niektórzy ludzie jako zgrane i kochające się małżeństwo niech w końcu wybiorą się  na ryby zobaczą problem jaki dotyka wędkarzy którzy z roku na rok płacą więcej a łowią mniej bo w wodach robi się pusto, a władzą niech się zajmą ludzie którym na sercu leży dobro wód a nie główkowanie i drapanie się po brodzie.



Re: Sokoły, kartka w trawie, kupujemy nieużytki ...-najważniejsze wydarzenia 2012 (Wynik: 1)
przez bartex84 dnia 01-01-2013 o godz. 22:25:25
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Dodam jeszcze, że będąc na szkoleniu sędziów we Lwówku sokolnik wielokrotnie podkreślał że nie lubi jak ktoś mówi na zawodach ,,bo w regulaminie pisze tak,,  że regulamin jest regulaminem a rzeczywistość jest inna, że on sędziował olimpiady itd, i na regulamin się nie patrzy.
Może po prostu sędzia z
"Mityng nad Bobrem" za bardzo sobie te słowa wziął do serca :)


Serwis działa od: 21.04.2003 r.

red. Jarek Krempa

Wszelkie prawa zastrzeżone

PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.04 sekund