Witaj Gość!   [ Logout ]    
Działalność Koła
Dane adresowe - kontakt
 Egzaminy na kartę wędkarską
Nasze finanse

Władze Koła
rozliczenie pracy Zarządu

 Zarząd I kadencji 2003-2005
 Zarząd II kadencji 2005-2009
 Zarząd III kadencji 2009-2013
 Zarząd IV kadencji 2013-2017

Użytkownicy
Witaj, Gość
Pseudonim
Hasło
(Zarejestruj się)
Członkostwo:
Ostatni: jaro_jga
Nowe dzisiaj: 0
Nowe wczoraj: 0
Wszystkie: 511

Na stronie:
Gości: 11
Użytkowników: 0
Razem: 11

Informacje i komunikaty
Wody górskie (info)
 Schemat Pilchowic

Nasi sponsorzy

















Kącik Wędkującej Młodzieży

Przyjaciele Grodzkiego

























Karkonoski Klub Wędkarski




Recenzje z zawodów
· Spinningowe Grand Prix Polski - Puchar Katowic
· Spinningowe Grand Prix Polski - Boleń Odry
· Spinningowe Grand Prix Polski - Sandacz Turawy
· Spinningowe Grand Prix Polski - Puchar Sanu

Spinningowe Mistrzostwa Okręgu na Pilchowicach.
Wysłano dnia 22-07-2014 o godz. 23:27:57 przez jarekk

Konkurs

Najpierw mozolne znoszenie dziesiątek kilogramów sprzętu i wyposażenia łodzi z wysokiej skarpy pilchowickiego zalewu, potem kilkanaście godzin rywalizacji w 30-stopniowym upale i ponowne wynoszenie ekwipunku po stromych schodkach ...nikt nie miał wątpliwości, że zawody wędkarskie mogą być "wyczynem".








Jezioro Pilchowickie podzielone zostało na dwa sektory - sektor "głęboki" od zapory do rejonu przystani WOPR oraz sektor "płytki" obejmujący pozostałą część zbiornika. Bazą zawodów była przystań "Horyzont" pod stacją kolejową.

Początkowe obawy, że łodzie skupią się wokół kilku znanych wędkarzom miejsc, że Pilchowice są zbyt małe do organizacji zawodów tego typu okazały się bezpodstawne. Ryby żerowały na całym obszarze zbiornika. Od początku pierwszej tury dobre wyniki zawodnicy osiągali na "Patelni", w zatokach od strony Strzyżowca, "Na Brzozach", "Pod Stacją" i w rejonie "Schodów".






Już podczas treningów wiadomo było, że to okoń będzie głównym bohaterem mistrzostw. Mimo to, okazało się, że bardzo dobre wyniki można było osiągnąć również innymi drapieżnikami. W rejonie "Patelni" oprócz okoni padło kilka kleni i jazi, a na zalewie od strony Strzyżowca złowiono szczupaki. Wydarzeniem pierwszej tury był zakończony sukcesem hol niemal metrowego suma, który wziął Przemkowi Jedlińskiemu na niewielką, okoniową przynętę. Jak relacjonował łowca, na walkę z rybą zdecydował się tylko dlatego, że branie nastąpiło pod koniec tury, miał już zaliczone kilka ryb - okoni i jazi i w razie zerwania ryby miał już satysfakcjonujący wynik. Decyzja była dobra, po długiej walce (na żyłce 0,14 mm) ryba wylądowała w podbieraku dając Przemkowi zwycięstwo w sektorze.











Koniec pierwszej tury był zapowiedzią bardzo ciekawej walki w drugiej części zawodów. Na sektorze "płytkim" turę wygrał Grzegorz Zarębski łowiąc ponad 50 okoni. Na sektorze "głębokim" prowadził Przemek z sumem, jaziem i okoniami. Obydwaj bardzo doświadczeni zawodnicy, znakomicie znający Pilchowice. W dalszej rywalizacji mógli się również liczyć Sebastian Bajdiuk, Paweł Nowak i Bartłomiej Szeszko. Wszyscy połowili bardzo dobrze.

Druga część zawodów to nakładające się zmęczenie zawodników i coraz słabsze brania. Niespodzianki jednak nie było. Grzegorz Zarębski po dwóch godzinach poszukiwania trafił w końcu na miejscówkę z dużymi okoniami i jaziami, a Przemek popłynął w dobrze znane mu miejsca na płytkiej części jeziora i konsekwentnie poszukiwał jazi, kleni i okoni. Obydwaj osiągnęli bardzo dobre wyniki. Ostatecznie przewagę uzyskał Grzegorz Zarębski zdobywając tytuł Mistrza Okręgu 2014.












Wędkarze Koła Grodzkiego występowali w barwach Karkonoskiego Klubu Wędkarskiego (Przemek Jedliński, Sebastian Bajdiuk, Marek Ciemy) oraz bezpośrednio reprezentując Koło Grodzkie:

Jarosław Krempa - 10 miejsce
Wojciech Gęgotek - 16 miejsce
Robert Płucieńczak - 26 miejsce


Organizacyjnie zawody wypadły dobrze, chociaż nie obyło się bez opóźnień i zamieszania podczas losowań. Nie dopuszczono dwóch zgłoszonych przez zawodników łodzi o wymiarach niezgodnych z Zasadami Organizacji Sportu i za to należy się organizatorom pochwała. Obowiązkiem zawodników podczas zawodów tej rangi jest znajomość i przestrzeganie przepisów. Skutkowało to jednak zamieszaniem związanym z zapewnieniem miejsc w łodziach wszystkim pozostałym zawodnikom i opóźnieniami w rozpoczęciu kolejnych tur zawodów.

Organizatorom wyraźnie brakowało też mocy przerobowych wobec "urobku" zawodniczego - zameldowano setki ryb, które należało przeliczyć na punkty i zestawić w tabelach wyników. Obliczanie wyników przez dwuosobowy skład biura zawodów - Monikę i Zbyszka, trwało zbyt długo. 








Dobrze oceniano za to katering - podano dwa ciepłe posiłki, kawę i napoje. Duże brawa za dowożenie wody przez łodzie sędziowskie podczas tury i co najważniejsze bardzo sprawne sędziowanie. Na przyszłość warto jednak zawody tej rangi podzielić na dwie dłuższe, siedmiogodzinne tury, rozgrywane w dwóch kolejnych dniach. Taki sposób rozgrywania zawodów będzie mniej uciążliwy dla zawodników i sędziów, a jednocześnie zbliży zawodników do tego z czym spotkać się mogą podczas mistrzostw polski. Warto też pomyśleć o większym składzie biura zawodów i zapasowej łodzi w dyspozycji organizatora.

Najważniejsze jednak, że przełamano od lat wpajane nam przez działaczy przekonanie, że organizacja zawodów z łodzi na Pilchowicach jest niemożliwa, że ogrom trudności logistycznych wyklucza ten zbiornik z cyklu zawodów okręgowych. Okazało się, że mimo problemów zawody były bardzo udane, a zawodnicy mogli docenić urok i walory wędkarskie Jeziora Pilchowickiego.






Jarosław "Faraon" Frątczak



 
Pokrewne linki
· Więcej o Konkurs
· Napisane przez jarekk


Najczęściej czytany artykuł o Konkurs:
Muchowy Puchar Bobru 2013


Oceny artykułu
Wynik głosowania: 3.28
Głosów: 7


Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku


Pokrewne tematy

Na górskiej i nizinnej

"Spinningowe Mistrzostwa Okręgu na Pilchowicach." | Logowanie/Założenie konta | 2 komentarze | _SEARCHDIS
Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Spinningowe Mistrzostwa Okręgu na Pilchowicach. (Wynik: 1)
przez zibi dnia 23-07-2014 o godz. 16:26:44
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)

Tak, zgodzę się w zupełności z Jarkiem- to był wyczyn. Zarówno dla zawodników, jak i dla organizatorów. O sobie nawet nie wspomnę. Powiem tylko tyle, że o godzinie 6 30 zastanawiałem się czy nie zrobić sektora z brzegu. Ze względu na zawirowania z łodziami / dwie niedopuszczone, jeden zawodnik z łodzią nie przyjechał, a dwóch innych przy zgłoszeniu uznało, że na tych zawodach będą pływać razem …...... /sześciu zawodników stało na brzegu. Jednak zepsułoby to całe zawody i nie o to nam chodziło gdy planowaliśmy te zawody na Pilchowicach. Odbiło to się na ilości łodzi do obsługi sędziowskiej, ale jakoś sędziowie dali radę. I gdyby nie problemy ze sprzętem komputerowym, który ostatecznie został wymieniony na mój prywatny, to w zasadzie poszłoby gładko. Zgodzę się też z tezą, że dwudniowe zawody byłyby łatwiejsze do przeprowadzenia i było to rozważane, ale dwudniowe zawody to podwójne koszty organizacyjne, a opłata startowa jest taka sama i zwyczajnie jej zabrakło. Jest za to dużo doświadczenia na przyszły rok. A co do niemożności robienia zawodów na Pilchowicach, to sprawa jest prosta- jak się chce to można. No i jeszcze jedna sprawa – zdjęcia mamy super!!!  




Re: Spinningowe Mistrzostwa Okręgu na Pilchowicach. (Wynik: 1)
przez Marszal dnia 23-07-2014 o godz. 16:48:22
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
A jacy wszyscy opaleni, brązowi. Chorwacji nie trzeba było zaliczyć aby pięknym brązem tryskać. Patelnia też wyjątkowo miała zupełnie odpowiednią nazwę, bo łowiący na niej jak zapiekanki wyglądają.  Jestem pełen podziwu dla wytrwałości wszystkich i wyników. Mało było startujących bez ryb, a wyniki były zacne. Mam nadzieję, że idzie lepsze, że poziom zawodów (organizacyjny i wynikowy) będzie cały czas rósł. Nie czuję się sportowcem i nie lubię rywalizacji, ale rozumiem wszystkich, dla których jest to ważny element wędkarstwa i życzę Im, aby spełnili się w tej swojej sportowej i hobbystycznej paski. Wielkie ukłony dla zwycięzców. No i dla Przemka szczególnie za taki okaz na zawodach. To jednak rzadkość.


Serwis działa od: 21.04.2003 r.

red. Jarek Krempa

Wszelkie prawa zastrzeżone

PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.04 sekund