Witaj Gość!   [ Logout ]    
Działalność Koła
Dane adresowe - kontakt
 Egzaminy na kartę wędkarską
Nasze finanse

Władze Koła
rozliczenie pracy Zarządu

 Zarząd I kadencji 2003-2005
 Zarząd II kadencji 2005-2009
 Zarząd III kadencji 2009-2013
 Zarząd IV kadencji 2013-2017

Użytkownicy
Witaj, Gość
Pseudonim
Hasło
(Zarejestruj się)
Członkostwo:
Ostatni: jaro_jga
Nowe dzisiaj: 0
Nowe wczoraj: 0
Wszystkie: 511

Na stronie:
Gości: 11
Użytkowników: 0
Razem: 11

Informacje i komunikaty
Wody górskie (info)
 Schemat Pilchowic

Nasi sponsorzy

















Kącik Wędkującej Młodzieży

Przyjaciele Grodzkiego

























Karkonoski Klub Wędkarski




Recenzje z zawodów
· Spinningowe Grand Prix Polski - Puchar Katowic
· Spinningowe Grand Prix Polski - Boleń Odry
· Spinningowe Grand Prix Polski - Sandacz Turawy
· Spinningowe Grand Prix Polski - Puchar Sanu

Na Wojanowie wędkowali z pływadełek
Wysłano dnia 28-09-2014 o godz. 22:39:53 przez jarekk

Konkurs

W sobotę (27-09-2014) na wojanowskiej żwirowni odbyły się pierwsze muchowe zawody rozgrywane z "pływadełek" - Belly Boat Wojanów 2014. Udział wzięło jedenastu muszkarzy z okręgów dolnośląskich i opolskiego. Łowiono głównie wzdręgi i okonie. Zawody wygrał Robert Kuźniewski z Leśnej, a drugie miejsce zajął kolega z naszego Koła Michał Staniszewski.


Belly Boat to niewielki ponton wędkarski napędzany siłą nóg wędkującego. Wędkarz ubrany w nieprzepuszczalny strój tzw. "śpiochy" ma na nogach płetwy, którymi napędza i steruje pływadłem. Niekiedy belly boat'y są wyposażane dodatkowo w krótkie wiosła. Zmyślny zestaw toreb i uchwytów umożliwia zabranie niezbędnych akcesoriów, a specjalnie zamontowana poprzeczka umożliwia wyjęcie nóg z wody, ogrzanie i odpoczynek. Belly Boat pozwala dopłynąć na miejsce wędkowania, a potem bardzo sprawnie poruszać się wzdłuż linii brzegowej. Największą jego zaletą jest bezszelestne przemieszczanie i "spłaszczenie" sylwetki wędkarza, co umożliwia podpłynięcie do żerujących ryb na niewielką odległość.

Belly boat znalazł szczególe uznanie muszkarzy, którzy ze względu na pogarszający się stan łowisk na wodach górskich, coraz częściej wędkują na jeziorach i dużych rzekach.





Podczas zawodów łowiono wzdręgi, płotki i okonie. Jeden z kolegów miał przygodę z ogromnym, niemal metrowym szczupakiem. Na brania nie można było narzekać. Zawody ciekawe, widowiskowe. Przy obecnie panującym marazmie w okręgu jeleniogórskim, inicjatywa zorganizowania trochę nietypowych zawodów i w takiej formie wyszła świeżo, wzbudzając wśród uczestników i obserwatorów jednoznacznie pozytywne reakcje. Pomysł bardzo fajny, tym bardziej, że postanowiono wyjść poza własne podwórko - zawody miały charakter otwarty, a nazwie znalazło się nawet "ogólnopolskie". Jeśli wystarczy zapału, to na przyszły rok koniecznie trzeba poprawić działania promocyjne, aby móc pochwalić się lepszą frekwencją. 


Przy okazji nie omieszkałem też zapytać obecnego na zawodach Wiceprezesa ds Sportu Kol. Z. Bielawskiego, o możliwość dopuszczenia żwirowni w Wojanowie do wędkowania ze środków pływających. Przyznał, że na razie tego nikt nie rozważał, ale pewny jest, że zawody z pływadełek będą powtarzane cyklicznie.

Mam nadzieję, że otworzy to drogę do przynajmniej częściowego zniesienia zakazu wędkowania na wojanowie ze środków pływających. Potencjał żwirowni jest obecnie wykorzystywany w niewielkim stopniu. Przy dobrych uregulowaniach - np. dopuszczenia tylko pontonów typu belly boat, zachowaniu reguły używania haków bezzadziorowych i zasady "złów i wypuść", a do tego ograniczeniu presji poprzez wystawianie specjalnych zezwoleń w ograniczonej ilości, nie ma żadnych racjonalnych powodów, aby woda ta nie mogła służyć również muszkarzom wyposażonym w belly boat . Na taką potrzebę wskazywali i uczestnicy zawodów i osoby obserwujące zmagania muszkarzy.


ZDJĘCIA Z IMPREZY































jarekk










 
Pokrewne linki
· Więcej o Konkurs
· Napisane przez jarekk


Najczęściej czytany artykuł o Konkurs:
Muchowy Puchar Bobru 2013


Oceny artykułu
Wynik głosowania: 5
Głosów: 8


Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku


Pokrewne tematy

Informacje i komunikaty

"Na Wojanowie wędkowali z pływadełek" | Logowanie/Założenie konta | 3 komentarze | _SEARCHDIS
Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Na Wojanowie wędkowali z pływadełek (Wynik: 1)
przez Bandi dnia 29-09-2014 o godz. 12:19:43
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) http://rsrods.pl
Wreszcie działacze ZO PZW JG zrobili coś co wykracza poza lobby gruntowo spławikowe. Poza faktem zorganizowania fajnych zawodów trafili w dziesiątkę w oczekiwania muszkarzy - zawodników. Trend ostatnich lat w sporcie muchowym idzie w kierunku zawodów na wodach stojących , właśnie na takich wodach jak żwirownia. Oczywiście muszkarze mają inne wody do dyspozycji np. Pilchowice , Bukówka i inne zaporówki , ale są to wody zbyt głębokie na muchę . Z możliwych do wędkowania zaporówek są tylko perła zachodu ( ostatnio spuszczona) i zbiornik Wrzeszczyński , ale te wody są zamknięte do wędkowania ze środków pływających. katastrofalny stan pogłowia pstrąga i lipienia w ostatnich latach spowodował spadek liczby wędkujących na muchę , zmalała też liczba dobrych zawodników. Myślę że dopuszczenie do wędkowania z pływadełek takich zbiorników jak żwirownia czy Wrzeszczyn przyczyniło by się rozkwitu na nowo sportu muchowego w Okręgu Jeleniogórskim. Ale czy nasi działacze będą chcieli zrobić dla zadowników coś więcej , czy też te zawody były tylko przypadkiem......czas pokaże.



Re: Na Wojanowie wędkowali z pływadełek (Wynik: 1)
przez jigger dnia 29-09-2014 o godz. 21:42:20
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Pomijając stronę zawodów, wędkowanie na sztuczną muchę z pływała na żwirowni było dla mnie mega frajdą i przeżyciem. .Ten dzień będę długo wspominał. Czekałem na to kilka lat. Kiedy zobaczyłem pierwszy raz taki wynalazek jakim jest Belly Boat ( pływało),  miałem cichą nadzieję że ten trend zawita również na naszych wodach. Jestem przekonany, że gdyby powstało wędkowanie z belly boatów na żwirowni i J. Wrzeszczyńskim na sztuczną muchę metodą złów i wypuść, zainteresowanie było by duże. Póki co został postawiony pierwszy krok i żwirownia została rozdziewiczona ;) .Mam nadzieję, że za rok znowu się spotkamy na drugiej edycji Belly Boat Wojanów, a niebawem taka forma wędkarstwa zagości u nas na dobre.

C&R naprawdę warto.



Serwis działa od: 21.04.2003 r.

red. Jarek Krempa

Wszelkie prawa zastrzeżone

PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.03 sekund