Witaj Gość!   [ Logout ]    
Działalność Koła
Dane adresowe - kontakt
 Egzaminy na kartę wędkarską
Nasze finanse

Władze Koła
rozliczenie pracy Zarządu

 Zarząd I kadencji 2003-2005
 Zarząd II kadencji 2005-2009
 Zarząd III kadencji 2009-2013
 Zarząd IV kadencji 2013-2017

Użytkownicy
Witaj, Gość
Pseudonim
Hasło
(Zarejestruj się)
Członkostwo:
Ostatni: jaro_jga
Nowe dzisiaj: 0
Nowe wczoraj: 0
Wszystkie: 511

Na stronie:
Gości: 10
Użytkowników: 0
Razem: 10

Informacje i komunikaty
Wody górskie (info)
 Schemat Pilchowic

Nasi sponsorzy

















Kącik Wędkującej Młodzieży

Przyjaciele Grodzkiego

























Karkonoski Klub Wędkarski




Recenzje z zawodów
· Spinningowe Grand Prix Polski - Puchar Katowic
· Spinningowe Grand Prix Polski - Boleń Odry
· Spinningowe Grand Prix Polski - Sandacz Turawy
· Spinningowe Grand Prix Polski - Puchar Sanu

Drugie zawody cyklu eliminacyjnego do GPX Polski za nami.
Wysłano dnia 21-06-2015 o godz. 23:53:33 przez jarekk

Konkurs

Rafał Kubicki po bardo udanym starcie podczas zawodów eliminacyjnych do Spinningowego Grand Prix Polski "Puchar Nogatu" awansował na IV pozycję w klasyfikacji indywidualnej. Drużyna WKS Dr Schneider Fishing Team na miejscu pierwszym.



Z dużym opóźnieniem, bo niemal miesiąc po zawodach mogę zdać relację z drugich zawodów cyklu eliminacji. Oczekiwanie na to, że działacze PZW poradzą sobie z zestawieniem wyników i opublikują wyniki łączne po czterech turach eliminacji, okazało się stratą czasu. Oficjalne wyniki łączne nie ukazały się do dzisiaj, obliczeń dokonaliśmy sami.

Drugie zawody cyklu eliminacji "Puchar Elbląga" odbyły się na przełomie maja i czerwca na rzece Nogat. Piękne i bardzo rybne łowisko było dla nas sporym wyzwaniem. Swoim charakterem zupełnie nie przypomina znanych nam wód południowej i zachodniej polski. Szeroka, stosunkowo płytka rzeka o bardzo leniwym uciągu z zarośniętymi, mulistymi zatokami i żwirowym korytem. Miejscami zalane resztki kamiennych umocnień dna, przypominające w dużym uproszczeniu odrzańskie główki.




Rzeka chwilami przypominająca wąskie jezioro, jest wyjątkowo urokliwa nie tylko ze względu na walory wędkarskie. Na odcinku miejskim - w Malborku, wędkowaliśmy bezpośrednio pod murami trzynastowiecznego, krzyżackiego zamku.

Nogat jest intensywnie zarybiany i dość dzielnie opiera się znacznej presji wędkarskiej. Słynie z pięknych okoni, ale wygraną na zawodach dają zwykle szczupaki i bolenie. Ryb jest naprawdę dużo. Chociaż podczas zawodów brały niechętnie - wyniki nie były powalające.


W pierwszej turze zawodów, gdy obławianie płytkich, porośnietych skupiskami grążela zatok nie dawało rezultatów, postanowiłem poszukać okoni głebiej, na kamienistych krawędziach. To była dobra decyzja. Prawdopodobnie ze względu na wahania poziomu wody okonie zeszły na wodę głębszą, bliżej koryta. Złowiłem kilkanaście dużych ryb, co dało mi 5 miejsce w turze.




Drugi dzień zawodów był pierwszym dniem sezonu sandaczowego. Okazję znakomicie wykorzystał Rafał. Budząc zdziwienie miejscowych wędkarzy i sędziów, użył przynęty typowej dla naszych zaporówek, a zupełnie tutaj nie znanej - koguta na ciężkiej, 25 gramowej główce. Widać ryby również z kogutem nie były obeznane, bo w jednym z pierwszych rzutów skusił pięknego 74 cm sandacza. Potem kolejnego mniejszego, niewymiarowego. Na koniec wynik "podparł" sporym okoniem, co dało mu zwycięstwo w sektorze. 





Wygrana dała Rafałowi awans na czwarte miejsce w indywidualnej klasyfikacji łącznej eliminacji do Grand Prix. Drużynowo awansowaliśmy na pierwszą pozycję.

Zawody eliminacyjne organizowane były przez elbląski Zarząd Okręgu były po raz pierwszy, dlatego można przymknąć oko na kilka organizacyjnych wpadek. Najpierw zamieszanie podczas losowania, a właściwie kilku losowań obsady łódek. Do ostatniego dnia nie wiadomo było właściwie z kim będziemy łowić i jakim sprzętem wyposażenia łodzi dysponuje partner. Potem, już podczas załadunku sprzętu okazało się, że część łódek zapewnianych przez organizatora ma rozmiary zupełnie nieodpowiednie do przeznaczenia. Miałem pecha - w zasadzie przez całą pierwszą turę musiałem wędkować na siedząco, a każdy gwałtowniejszy ruch groził wywrotką. Z innych, ważniejszych chyba kwestii ZO PZW w Elblągu wywiązał się znakomicie. Sędziowanie odbywało się bardzo sprawnie, dojazd na sektory był dobrze opisany, rozpoczęcie i zakończenie zawodów odbyło się sprawnie i bez opóźnień. Bardzo dobrym pomysłem było zorganizowanie po pierwszym dniu zawodów wspólnego ogniska.










Kolejne, ostatnie zawody cyklu znów odbędą się we wrześniu na wodzie trudnej i mało nam znanej - jeziorze zaporowym na Warcie w Poraju.

jarekk

Zdjęcia: rafkub



 
Pokrewne linki
· Więcej o Konkurs
· Napisane przez jarekk


Najczęściej czytany artykuł o Konkurs:
Muchowy Puchar Bobru 2013


Oceny artykułu
Wynik głosowania: 5
Głosów: 4


Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku


Pokrewne tematy

Informacje i komunikaty

"Drugie zawody cyklu eliminacyjnego do GPX Polski za nami." | Logowanie/Założenie konta | 0 komentarze
Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować
Serwis działa od: 21.04.2003 r.

red. Jarek Krempa

Wszelkie prawa zastrzeżone

PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.03 sekund