Witaj Gość!   [ Logout ]    
Działalność Koła
Dane adresowe - kontakt
 Egzaminy na kartę wędkarską
Nasze finanse

Władze Koła
rozliczenie pracy Zarządu

 Zarząd I kadencji 2003-2005
 Zarząd II kadencji 2005-2009
 Zarząd III kadencji 2009-2013
 Zarząd IV kadencji 2013-2017

Użytkownicy
Witaj, Gość
Pseudonim
Hasło
(Zarejestruj się)
Członkostwo:
Ostatni: jaro_jga
Nowe dzisiaj: 0
Nowe wczoraj: 0
Wszystkie: 511

Na stronie:
Gości: 33
Użytkowników: 0
Razem: 33

Informacje i komunikaty
Wody górskie (info)
 Schemat Pilchowic

Nasi sponsorzy

















Kącik Wędkującej Młodzieży

Przyjaciele Grodzkiego

























Karkonoski Klub Wędkarski




Recenzje z zawodów
· Spinningowe Grand Prix Polski - Puchar Katowic
· Spinningowe Grand Prix Polski - Boleń Odry
· Spinningowe Grand Prix Polski - Sandacz Turawy
· Spinningowe Grand Prix Polski - Puchar Sanu

Bóbr na krawędzi śmierci ekologicznej.
Wysłano dnia 10-08-2015 o godz. 01:00:35 przez jarekk

Naszym zdaniem.

Bóbr poniżej pilchowickiej zapory, rzeka o wyjątkowych walorach krajobrazowych, magnes dla turystów i wędkarzy, najważniejsze łowisko jeleniogórskie powoli przestaje istnieć. Woda przypomina błotnistą, śmierdzącą maź, rzeką płyną padłe ryby. Zdaniem władz spółki TAURON Ekoenergia wszystko jest w porządku.





Do obecnej sytuacji doprowadził splot zdarzeń. Najpierw awaria jednego z urządzeń spustowych spowodowała nagłe obniżenie piętrzenia. Potem miesięczny okres niskich stanów Bobru, który nie zapewnił napełnienia zbiornika, a w ostatnich dniach kolejna awaria, najmniejszego z turbozespołów, który zwykle przy niskich stanach wody gwarantował tzw. przepływ nienaruszalny (biologiczny).





Spółka TAURON Ekoenergia zobowiązana pozwoleniem wodno-prawnym do zapewnienia przepływu minimalnego uruchomiła jeden z dwóch upustów dennych. Bóbr poniżej zapory zasilony został dopływem wody w ilości 2 m3/s. To zdaniem Zbigniewa Sasina, Dyrektora Departamentu Wytwarzania, TAURON Ekoenergia spółka z o.o rozwiązało problem - "...zachowany został przepływ w korycie rzeki zgodnie z pozwoleniem wodno – prawnym. Powstała sytuacja nie zagraża środowisku naturalnemu..."(cyt. z wypowiedzi dla portalu lwówecki.info)

Podobne zdanie wyraziła (07-08-2015) na łamach portalu Leokadia Mazur z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu, Oddział w Jeleniej Górze. Zdaniem pani Inspektor zanieczyszczona woda popłynęła tam "przez jakiś moment". Przeprowadzono badania i stwierdzono, iż nie ma tam żadnego zagrożenia.







Na czym więc polega problem ? Woda która jest "spracowywana" przez turbozespoły elektrowni pobierana jest z toni jeziora, kilkanaście metrów ponad dnem jeziora, tam gdzie warunki bytowe dla ryb są wystarczające. Upust denny zasilany jest z kolei wodą z najniżej położonych partii jeziora, wodą pozbawioną praktycznie tlenu. Wraz z nurtem do przepustu trafiają osady denne - gnijące resztki organiczne, muł, uwalniany jest siarkowodór. Ta woda może być dla ekosystemu rzeki zabójcza.

Mija już czwarty dzień jak rzeka przypomina śmierdzący ściek. Chwilami fetor jest tak silny, że nad wodą trudno wytrzymać. To efekt ruszenia pilchowickich mułów zalegających na dnie jeziora. Pilchowice przez dziesiątki lat stanowiły odstojnik dla jeleniogórskiego przemysłu. Osady denne są przypuszczalnie składowiskiem najbardziej toksycznych związków, którymi rzeka była obficie zasilana do 1990 roku. Zakłady papiernicze i słynną Celwiskozę, zamykano właśnie ze względu na negatywne oddziaływanie na środowisko. Często muły pilchowickie określano mianem "bomby biologicznej" i między innymi z tego powodu opóźniano moment całkowitego spuszczenia zbiornika przed planowanym remontem dolnej części zapory.

Woda z dna zbiornika, niemal pozbawiona tlenu, zabarwiona na ciemny kolor przyśpieszający jej nagrzewanie i prawdopodobnie przenosząca toksyny nie tylko odbiera urok Dolinie Bobru, ale jest realnym zagrożeniem dla ekosystemu rzeki. Unoszący się nad wodą fetor to świadectwo występowania siarkowodoru, który powstaje podczas procesów gnilnych. W takich warunkach gatunki rzadkie, które występowały w Bobrze - śliz, głowacz, strzebla oraz lipień, charakteryzujące się bardzo wysokimi wymaganiami tlenowymi, nie mają szans na przeżycie. Prawdopodobnie ucierpi również pstrąg i okoń.



Dla osób prowadzących ośrodki agroturystyczne, spływy kajakowe, ośrodek wędkarski, wypożyczalnie sprzętu pływającego, dla władz Wlenia - gminy szukającej dróg rozwoju w oparciu o turystykę, skażenie rzeki oznacza wymierne straty. W czwartek 06-08-2015 z inicjatywy Burmistrza Wlenia odbyło się spotkanie zainteresowanych rekreacyjnym wykorzystaniem walorów rzeki z przedstawicielem Spółki TAURON Ekoenergia. 
Wniosek ze spotkania nie napawa optymizmem. Spółka stara się co prawda spełniać wszystkie wymagania formalne określone pozwoleniem wodno-prawnym, lecz nie ma możliwości podjęcia kroków zmierzających do złagodzenia skutków zanieczyszczenia. Nie ma też pomysłu na przyszłość. Swoje działania prowadzi w ramach określonych Prawem Wodnym i zdaniem przedstawiciela Spółki są to działania wystarczające.





A sytuacja do dnia dzisiejszego nie uległa poprawie. Nadal pracuje jedynie upust denny, zanieczyszczona woda objęła już odcinek rzeki od Pilchowic do Marczowa. Odbudowywany z wielkim zaangażowaniem przez kilka ostatnich lat rybostan nadal jest zagrożony. Nie widać co prawda masowego śnięcia ryb, ale nie ma też widocznych oznak żerowania pstrągów i lipieni.





Zarząd Okręgu PZW w Jeleniej Górze początkowo ograniczył swoje działanie do opublikowania dwóch lakonicznych komunikatów cytujących pisma Spółki TAURON Ekoenergia. Z powodu urlopów pracowników biura nad wodą nie pojawił się nawet ichtiolog. Podobnie jak podczas akcji ratowania górnego Bobru w 2013 r. biuro Zarządu Okręgu pozostało bierne. Jedynym działaczem starającym się ratować twarz jeleniogórskiego PZW jest Kol. Zbyszek Bielawski. Na bieżąco monitoruje sytuację i udziela formalnego wsparcia zaangażowanym wędkarzom. Trudno jednak spodziewać się, że zaangażowanie jednej osoby przyniesie oczekiwane efekty.

Poprawę sytuacji na Bobrze przynieść mogą wyłącznie intensywne opady, które zapewnią odpowiednio duży dopływ do zbiornika pilchowickiego (obecnie jest to ok. 2 m3/s). Prognozy nie są jednak zbyt optymistyczne. W najbliższych dniach nadal będzie słonecznie i sucho.


jarekk


Co o sprawie zanieczyszczenia Bobru mówią inne media:








 
Pokrewne linki
· Więcej o Naszym zdaniem.
· Napisane przez jarekk


Najczęściej czytany artykuł o Naszym zdaniem.:
Spinningowe Mistrzostwa Okręgu nie dla wszystkich


Oceny artykułu
Wynik głosowania: 5
Głosów: 4


Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku


Pokrewne tematy

Informacje i komunikaty

"Bóbr na krawędzi śmierci ekologicznej." | Logowanie/Założenie konta | 3 komentarze | _SEARCHDIS
Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Bóbr na krawędzi śmierci ekologicznej. (Wynik: 1)
przez jigger dnia 10-08-2015 o godz. 23:45:16
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Kilkunastoletnia praca ludzi zaangażowanych w odbudowę tego co pozostało bo rzece Bóbr po zamknięciu ciężkiego przemysłu, jest po prostu gruzowana. Dlaczego Polak jest zawsze  mądry po szkodzie ?




Re: Bóbr na krawędzi śmierci ekologicznej. (Wynik: 1)
przez bartex84 dnia 18-08-2015 o godz. 20:21:36
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Zawsze mówiłem, że w Okręgu tylko Zbyszek i Asia mają chęci do pracy, reszty nie skomentuje .


Serwis działa od: 21.04.2003 r.

red. Jarek Krempa

Wszelkie prawa zastrzeżone

PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.04 sekund