Witaj Gość!   [ Logout ]    
Działalność Koła
Dane adresowe - kontakt
 Egzaminy na kartę wędkarską
Nasze finanse

Władze Koła
rozliczenie pracy Zarządu

 Zarząd I kadencji 2003-2005
 Zarząd II kadencji 2005-2009
 Zarząd III kadencji 2009-2013
 Zarząd IV kadencji 2013-2017

Użytkownicy
Witaj, Gość
Pseudonim
Hasło
(Zarejestruj się)
Członkostwo:
Ostatni: jaro_jga
Nowe dzisiaj: 0
Nowe wczoraj: 0
Wszystkie: 511

Na stronie:
Gości: 13
Użytkowników: 0
Razem: 13

Informacje i komunikaty
Wody górskie (info)
 Schemat Pilchowic

Nasi sponsorzy

















Kącik Wędkującej Młodzieży

Przyjaciele Grodzkiego

























Karkonoski Klub Wędkarski




Recenzje z zawodów
· Spinningowe Grand Prix Polski - Puchar Katowic
· Spinningowe Grand Prix Polski - Boleń Odry
· Spinningowe Grand Prix Polski - Sandacz Turawy
· Spinningowe Grand Prix Polski - Puchar Sanu

Rodzinnie z wędką podlodową
Wysłano dnia 30-01-2017 o godz. 09:40:35 przez Jarekk

Na górskiej i nizinnej

Pierwsze spotkanie wędkarskie organizowane przez Koło Grodzkie w 2017 roku bardziej kojarzone będzie z rodzinnym piknikiem niż wędkarską rywalizacją. To wyjątkowo piękna, słoneczna pogoda nadała taki klimat imprezie.



Spotkaliśmy się w niedzielę (29-01-2017) pod pilchowicką stacją. Nikt nie narzucał metod wędkowania, ani konkretnych miejsc. Nie było też wpisowego. Wszystko po to, by zachęcić kolegów do wspólnego spędzania czasu na wodą. Nie koniecznie połączonego z łowieniem na wyścigi.

 
Aby "pobawić" się z okonkami konieczna była odrobina szczęścia i pracowitości. Ryby występowały w niewielkich stadach i trzeba było trochę się nawiercić. Komu udało się trafić w miejscówkę łowił kilkanaście ryb w jednym miejscu. Kto miał mniej szczęścia łowił pojedyncze okonie. Czasem trafiały się malutkie sandacze. Wyniki nie były szczególnie imponujące, ale jak mówili najlepsi - dało się pobawić.







Okoni wymiarowych było niewiele, największe ledwie przekraczały 20 cm. Na podlodowe błystki brań praktycznie nie było. Sprawdzała się ciężka mormyszka dosmaczona ochotką. Najwięcej ryb gromadziło się blisko brzegu, na 3 - 4 metrach.






Bardzo gruby 25 centymetrowy lód dawał poczucie bezpieczeństwa, a wspaniała pogoda przyciągnęła również wędkarskie rodziny. W południe spotkanie bardziej przypominało rodzinny piknik niż wędkarską rywalizację. Grilla doglądał Adaś, a całość cateringu dopilnował Rafał. Każdy, kto bywa na spotkaniach Grodzkiego wie, że to gwarancja dobrego zaopatrzenia i smacznego posiłku po wędkowaniu.








Tym razem nie było nagród, ani dyplomów za wyniki wędkowania. Spotkanie miało z założenia charakter towarzyski bez zawodniczej rywalizacji. Wszyscy uczestnicy, łącznie z osobami towarzyszącymi otrzymały za to drobne upominki związane z wędkarstwem podlodowym.


















Temperatura dużo wyższa niż w Jeleniej Górze, czyste powietrze i bezchmurne niebo. Nie mogło być lepiej. Może żeby jeszcze te ryby ...

Jarekk
Zdjęcia: jarekk, Stanisław


Więcej zdjęć w GALERII KOŁA GRODZKIEGO


 
Pokrewne linki
· Więcej o Na górskiej i nizinnej
· Napisane przez Jarekk


Najczęściej czytany artykuł o Na górskiej i nizinnej:
O mało nie zginął w pilchowickim mule ..AKTUALIZACJA


Oceny artykułu
Wynik głosowania: 5
Głosów: 5


Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku


"Rodzinnie z wędką podlodową" | Logowanie/Założenie konta | 0 komentarze
Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować
Serwis działa od: 21.04.2003 r.

red. Jarek Krempa

Wszelkie prawa zastrzeżone

PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.03 sekund