Witaj Gość!   [ Logout ]    
Działalność Koła
Dane adresowe - kontakt
 Egzaminy na kartę wędkarską
Nasze finanse

Władze Koła
rozliczenie pracy Zarządu

 Zarząd I kadencji 2003-2005
 Zarząd II kadencji 2005-2009
 Zarząd III kadencji 2009-2013
 Zarząd IV kadencji 2013-2017

Użytkownicy
Witaj, Gość
Pseudonim
Hasło
(Zarejestruj się)
Członkostwo:
Ostatni: jaro_jga
Nowe dzisiaj: 0
Nowe wczoraj: 0
Wszystkie: 511

Na stronie:
Gości: 24
Użytkowników: 1
Razem: 25

Teraz online:
01 : Maniek_17

Informacje i komunikaty
Wody górskie (info)
 Schemat Pilchowic

Nasi sponsorzy

















Kącik Wędkującej Młodzieży

Przyjaciele Grodzkiego

























Karkonoski Klub Wędkarski




Recenzje z zawodów
· Spinningowe Grand Prix Polski - Puchar Katowic
· Spinningowe Grand Prix Polski - Boleń Odry
· Spinningowe Grand Prix Polski - Sandacz Turawy
· Spinningowe Grand Prix Polski - Puchar Sanu

Wspomnienie
Wysłano dnia 31-10-2017 o godz. 15:38:54 przez Jarekk

Na górskiej i nizinnej
Nadesłał: Marszal
Jak każdego roku listopad zaczyna się wspomnieniem tych, którzy od nas odeszli. W tym roku przyszło nam pożegnać dwóch wędkarzy związanych lub sympatyzujących z naszym Kołem. 




8 października zmarł Zbigniew Czarny. Był jednym z założycieli Koła Grodzkie i członkiem Zarządu I kadencji. Niestety ciężka choroba nie pozwoliła mu na aktywne działanie, zmuszając do wycofania się w cień. Jednak jako jeden z tych, którzy przyczynili się do narodzin Grodzkiego, pozostanie w naszej pamięci.

W połowie sierpnia odszedł do Krainy wiecznych łowów Romek Stanke z Kamiennej Góry. Jego kiełbie, okonie i cierniki znajdowały miejsce w wielu pudełkach spinningistów.  Mówił, że robiąc je trochę się przy tym bawi, za każdym razem coś zmienia, ulepsza. Pamiętam, że wśród woblerów „Bóbr”, które wychodziły spod Jego ręki nigdy nie było dwóch idealnie takich samych.

Nadawał im rozmaite kształty i rozmiary, malował w różne barwy i wzory, przestawiał stery na wszelkie możliwe sposoby. Przypatrując się skuteczności tych przynęt, koledzy znad wody też chcieli je mieć. I tak z przyjemności zrobił się zawód

Nie był członkiem naszego koła, jednak wielu z nas znało go osobiście a jeszcze więcej łowiło na Jego woblerki. Jeszcze kilka w moich pudełkach pozostało i oprócz wartości wędkarskiej mają teraz również wartość sentymentalną.


 



Marszal


 


 
Pokrewne linki
· Więcej o Na górskiej i nizinnej
· Napisane przez Jarekk


Najczęściej czytany artykuł o Na górskiej i nizinnej:
O mało nie zginął w pilchowickim mule ..AKTUALIZACJA


Oceny artykułu
Wynik głosowania: 0
Głosów: 0

Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku


Pokrewne tematy

Informacje i komunikaty

"Wspomnienie" | Logowanie/Założenie konta | 0 komentarze
Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować
Serwis działa od: 21.04.2003 r.

red. Jarek Krempa

Wszelkie prawa zastrzeżone

PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.03 sekund